22 lipca, 2019

Aktualności

Za nami Song of Songs 2019!

Zakończyła się kolejna edycja festiwalu Song of Songs. Wydarzenie zostało reaktywowane w 2017 roku i już po raz trzeci odbyło się na Scenie Plenerowej Centrum Kulturalno-Kongresowego Jordanki.

Dwa wieczory pełne muzyki, tańca, śmiechu, rozmów i refleksji – tak w skrócie można opisać Song of Songs. To jeden z największych festiwali muzyki chrześcijańskiej w Europie. W ramach tegorocznej edycji odbyło się w sumie dwanaście koncertów.

W piątek, 19 lipca, na Scenie Plenerowej CKK Jordanki wystąpili: Magda Anioł, Olga Szomańska, Natalia Niemen, Anastasis, 2TM 2,3 oraz Gospel Rain. Z kolei dzień później, w tym samym miejscu pojawili się tacy artyści jak Monika Kuszyńska, Dagadana, Adam Strug, Darek Malejonek Hyperhemon, Pospieszalscy, a także Beata Bednarz. W oba festiwalowe wieczory pogoda dopisała, a Scena Plenerowa, jak również okoliczne tereny zielone, były pełne bawiącej się publiczności. Song of Songs to wydarzenie, które łączy pokolenia – przy Jordankach można było spotkać zarówno starsze osoby, rodziny z dziećmi, jak i nastolatków. Atmosfera była bardzo radosna i chwilami wydawać by się mogło, że znajdujemy się na rodzinnym pikniku. Dzieciaki grały w piłkę, młodzież tańczyła i śpiewała pod sceną, a seniorzy siedzieli na rozłożonych nieopodal kocach i leżakach. W przerwie między występami kolejnych muzyków chętni mogli zakupić płyty, książki czy koszulki, a także skorzystać z możliwości spowiedzi.

Artystką, która otworzyła tegoroczny Song of Songs Festival, była Magda Anioł. Wokalistka swoją działalność muzyczną rozpoczęła dwadzieścia pięć lat temu. W Toruniu wykonała ona zarówno utwory z najnowszej płyty „Odmawiam”, jak i starsze piosenki takie jak „Ani oko, ani ucho” czy „Zaufaj Panu już dziś”. Po Magdzie Anioł na Scenie Plenerowej CKK Jordanki pojawiła się Olga Szomańska, artystka znana z współpracy z Piotrem Rubikiem, a także z udziału w programie „Twoja twarz brzmi znajomo”, w którym zajęła drugie miejsce. Podczas Song of Songs Festival Olga Szomańska zaśpiewała premierowe utwory z albumu, który ukaże się już jesienią. Fani mogli też usłyszeć piosenki z płyty „Nówka”. Kolejną gwiazdą wieczoru była Natalia Niemen. Córka legendy polskiej piosenki nie po raz pierwszy występowała na Song of Songs Festival. Obdarzona charakterystycznym głosem wokalistka tym razem wykonała utwory autorstwa Czesława Niemena, jak i swoje własne kompozycje. Po występie artystki przyszedł czas na zmianę klimatu. Na scenie pojawił się Anastasis, polski zespół metalowy. Grupa wielokrotnie występowała na festiwalu Song of Songs. W tym roku zespół również nie zawiódł i podzielił się z publicznością chrześcijańskim przesłaniem w nieco ostrzejszym wydaniu. Po zakończeniu występu Anastasis festiwal Song of Songs nie zwolnił tempa. Scenę przejął rockowy zespół 2TM2,3, który inspiracje do swoich tekstów czerpie z Biblii. Wszystkie ręce poszybowały w górę, a publiczność śpiewała razem z członkami grupy. Jako ostatni tego wieczoru na scenie pojawił Gospel Rain. Charyzmatyczny chór w połączeniu z głosami solistów dał publiczności wiele powodów do uśmiechu i wzruszeń. Niejednej osobie na koniec tego festiwalowego wieczoru zakręciła się łezka w oku.

Drugiego dnia Song of Songs Festival pogoda ponownie dopisała, a Scena Plenerowa była pełna ludzi w każdym wieku. Tym razem jako pierwsza wystąpiła Monika Kuszyńska, dawniej członkini grupy Varius Manx, a od kilku lat solowa wokalistka. Artystka przekazała publiczności mnóstwo optymizmu i pozytywnej energii. Na setliście znalazły się m.in. takie utwory jak „Tyle siły mam”, „Bezimienna”, „Obudź się i żyj” czy „Moje anioły na ziemi”. Tę ostatnią kompozycję Monika Kuszyńska zadedykowała wszystkim dobrym ludziom, którzy wspierają innych i nie boją się pomagać. Kolejnym artystą, który wystąpił tego wieczoru na festiwalu Song of Songs, był polsko-ukraiński zespół Dagadana. Grupa łączy muzykę folkową z elektronicznym brzmieniem. Dagadana nauczyła publiczności Song of Songs Festival ukraińskiej przyśpiewki, a co niektórych porwała do tańca. Warto wspomnieć, że zespół koncertował już w kilkudziesięciu krajach m.in. w Argentynie, Indonezji czy Algierii. 20 lipca gościł w Toruniu i był to zdecydowanie niezapomniany występ. Tuż po Dagadanie na scenie pojawił się Adam Strug z zespołem. To człowiek renesansu – komponuje, gra na kilku instrumentach, śpiewa, pisze piosenki i scenariusze. Podczas koncertu na Scenie Plenerowej CKK Jordanki publiczność mogła wysłuchać zarówno jego autorskich utworów, jak i ludowej muzyki. Później klimat zmienił się na zdecydowanie bardziej rockowy – kolejną gwiazdą Song of Songs Festival był bowiem Darek Malejonek ze swoim nowym zespołem Hyperhemon. Mimo ostrego brzmienia nie zabrakło ważnych słów i tekstów piosenek skłaniających do refleksji. Gdy zaczęło się ściemniać, na scenie pojawił się prawdziwy tłum i mnóstwo instrumentów – to znak, że na Song of Songs stawili się Pospieszalscy. Śmiało można nazwać ich jedną z najbardziej umuzykalnionych rodzin w Polsce. Publiczność była zachwycona, o czym świadczyły gromkie brawa. Jak stwierdziła jedna z fanek – „Pospieszalskimi można się delektować bez końca”. Nie była to jednak ostatnia gwiazda festiwalu. Na zakończenie dla wszystkich uczestników Song of Songs zaśpiewała Beata Bednarz. Towarzyszyli jej Monika Kuszyńska oraz Gospel Rain. Beata Bednarz podczas swojej trwającej od wielu lat kariery współpracowała z wieloma muzykami, również zagranicznymi. Tym razem postanowiła zaprosić na scenę innych gości festiwalu, by wspólnie z nimi świętować swój jubileusz.

Pełna wrażeń edycja Songs of Songs Festival za nami. Toruń odwiedziło wielu artystów, specjalizujących się w różnych gatunkach. Wszystkich łączyła jedna rzecz – chcieli przekazać swoją muzyką dużo dobrej energii. I to im się udało. Oby starczyło jej na kolejny rok.

Sara Watrak